Dowcip 53

Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby u?o?y?y zdanie, w kt?rym
b?dzie nazwa ptaka. Zg?asza si? Ja?:
- Tata przyszed? do domu nawalony jak szpak.
- No, mo?e by?. Ale zdania z dwoma ptakami ju? nie u?o?ysz.
- Tata przyszed? do domu nawalony jak szpak i wyrzn?? orla - przyjmuje
wyzwanie Ja?.
- A z trzema ptakami ?
- Tata przyszed? do domu nawalony jak szpak, wyrzn?? orla i pu?ci?
pawia.
- A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
- Tata przyszed? do domu nawalony jak szpak, wyrzn?? orla, po czym
pu?ci? pawia, a? mu dwa gile wysz?y z nosa.
- A z pi?cioma ptakami ?
- Tata przyszed? do domu nawalony jak szpak, wyrzn?? orla, po czym
pusci? pawia, a? mu dwa gile wysz?y z nosa i poszed? dalej pi? na s?pa.

<< wroc