Dowcip 1111

Wraca pijany m?? do domu po dw?ch dniach balangi. ?ona, chc?c pokaza? jaka to ona jest dobra, rozbiera go i m?wi:
- O, m?j ty biedaku, znowu te delegacje, ale? jeste? zm?czony. Widz?c ?lady szminki na torsie:
- Znowu ta ?lepa sekretarka ochlapa?a ci? winem...
?ci?ga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniem?wi?a, a m??:
- No, kombinuj, ma?a, kombinuj!

<< wroc